Wtorek, 11 grudnia 2018 r.   Imieniny: Damazego, Waldemara, Daniela
Polskie Radio PiK » Rozmowa Dnia » Rozmowa dnia
2018-10-12, 06:30 Magda Jasińska

Marek Wojtkowski

Marek Wojtkowski
Marek Wojtkowski
Co zrobić, aby Włocławek był interesującym miastem dla inwestorów i młodych ludzi? A także o pomyśle budowy trzeciej przeprawy przez Wisłę, ale również o ewentualnych koalicjach zawieranych na najbliższe lata mówił gość "Rozmowy dnia" w Polskim Radiu PiK, prezydent Włocławka Marek Wojtkowski - ubiegający się o urząd prezydenta z koalicyjnego komitetu wyborczego Platforma .Nowoczesna Koalicja Obywatelska.

Magda Jasińska: Panie prezydencie, wczoraj premier w miejscowości Siarzewo pod Ciechocinkiem przypomniał, że ma tam zostać zbudowana kolejna zapora na Wiśle. Premier zapewnił, że właściwie od tej inwestycji już nie ma odwrotu, i że pod koniec przyszłego roku zostanie rozpisany przetarg na projekt i wykonanie zapory. Pytanie, czy ta inwestycja w znaczący sposób poprawi pana zdaniem bezpieczeństwo Włocławka?

Marek Wojtkowski: Oczywiście, ja tylko trzymam pana premiera Mateusza Morawieckiego za słowo, bo o drugim stopniu na Wiśle mówi się co najmniej od 30 lat. Zostały nawet podjęte uchwały sejmowe o konieczności wybudowania kolejnego stopnia. Od 4 lat słyszymy kolejne zapewnienia i ja też, jak państwo być może wiedzą, na początku mojej kadencji w 2015 roku występowałem jako podmiot publiczny w imieniu spółki Skarbu Państwa Energa o pozwolenie środowiskowe na wybudowanie tamy. Prace były zaawansowane. Później nastąpiła zmiana władzy w Polsce i w jakiś sposób te działania zostały ucięte. Bardzo niedobrze, bo byliśmy już mocno zaawansowani. W tej chwili mogę powiedzieć, że zabawa zaczyna się od początku. Chcę powiedzieć jako przedstawiciel Włocławka, jako prezydent miasta, że bardzo kibicuję tej inicjatywie i zawsze będę wspierał, bo bezpieczeństwo przeciwpowodziowe miasta Włocławka jest dla mnie priorytetem. Wiadomo, że wybudowanie kolejnego stopnia wodnego na Wiśle w okolicach Siarzewa pozwoli na uregulowanie kwestii Wisły na wysokości Włocławka. Dla mnie jest to kluczowe. Abstrahując od walorów turystycznych, sportowych, który Włocławek by uzyskał, bo właściwie między pierwszym a drugim stopniem, jeśli drugi stopień zostałby wybudowany, powstałby kolejny sztuczny zalew taki jak jest między Włocławkiem a Płockiem.

Który można byłoby wykorzystać tak?

Który można byłoby wykorzystać i oczywiście, przede wszystkim zalew, który by gwarantował stały poziom wody, dlatego też to zapewniłoby spokój mieszkańców Włocławka. Pozbylibyśmy się tej ciągłej presji, że każda powódź to zagrożenie dla miasta. Pamiętamy powódź z 2012 roku, kiedy poziom Wisły mocno się podniósł i właściwie zostało zalanych bardzo wiele posesji na prawym brzegu Wisły. Mam tutaj na myśli przede wszystkim Zawiśle. Tego byśmy uniknęli, dlatego z punktu widzenia bezpieczeństwa miasta, zabezpieczenia przeciwpowodziowego ten projekt jest kluczowy, jest konieczny. Mocno kibicuję, mocno będę wspierał. Oczywiście warto wspomnieć o walorach gospodarczych tego projektu. Projekt niezwykle kosztowny, bo szacowany na 7 do 10 miliardów złotych. Te pieniądze zostałyby w regionie, w województwie kujawsko-pomorskim. Wiele firm mogłoby liczyć na uczestnictwo w procesie inwestycyjnym co też nie jest bez znaczenia. Ten aspekt gospodarczy też jest niezwykle istotny.

Panie prezydencie, zmieńmy temat. Włocławek, jak i inne miasta się wyludnia. Jedną z przyczyn jest emigracja za indeksem. Co zrobić, jaki ma pan pomysł aby włocławscy maturzyści nie wyjeżdżali z miasta?

To jest temat, który ciągle wraca. Podczas wczorajszej debaty kandydatów na prezydenta ten temat także był podejmowany i usłyszałem bardzo wiele propozycji. Niestety często o charakterze populistycznym. Co zrobić? Przede wszystkim trzeba budować przyjazne, otwarte miasto z bardzo dobrą infrastrukturą miejską, poczynając od infrastruktury drogowej, komunikacyjnej, edukacyjnej, kulturalnej. Trzeba zabiegać o miejsca pracy. Te miejsca pracy we Włocławku i najbliższym regionie powstają. Przypomnę, że w ciągu ostatnich 4 lat bezrobocie we Włocławku spadło o prawie 8% co nie jest bez znaczenia. Uważam, że w tej chwili każdy kto chce pracować, tę pracę może znaleźć. Przedsiębiorcy często się skarżą, że brakuje rąk do pracy, dlatego też ja wspieram przedsiębiorców we Włocławku. Wspieram też tych przedsiębiorców, którzy lokują swoje biznesy pod Włocławkiem. Mam na myśli tutaj pobliską strefę gospodarczą w Pikutkowie. Tam uczestniczyłem w kilku rozmowach. Dzięki temu udało się ściągnąć kilka dużych przedsięwzięć do tej strefy. Mam na myśli tutaj chociażby Kongsberg Automotive. W ostatnim czasie koncern LPP też będzie budował.

Panie prezydencie, pytałam o ofertę szkolnictwa wyższego tak naprawdę, bo chodziło mi o emigrację za indeksem.

W takim razie, rzeczywiście, pani redaktor podjęła tutaj bardzo ważny temat: oferta szkolnictwa wyższego. W tej chwili we Włocławku mamy dwie uczelnie. Jedna uczelnia niepubliczna, druga publiczna - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa. Przede wszystkim rozmawiając z władzami tych uczelni namawiam do zmiany profilu kształcenia. W tej chwili coraz bardziej odczuwalny jest na rynku brak ludzi z wykształceniem technicznym, dlatego też widzę, że Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa coraz bardziej wchodzi w kierunki techniczne i to jest niezwykle cenne bo to gwarantuje, że absolwenci naszych szkół średnich mogą kontynuować naukę we Włocławku i dzięki temu istnieje nadzieja, że we Włocławku pozostaną, zamieszkają i tutaj będą pracować. Dbamy też o szkolnictwo średnie, przede wszystkim szkolnictwo o charakterze zawodowym. Przywracamy ten moduł kształcenia do włocławskich szkół. Uczestniczymy w programie wojewódzkim „Szkoła zawodowców” wspieranym przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego. Nasze szkoły zawodowe też zaczynają coraz lepiej kształcić i coraz wyżej są oceniane. Tutaj wymienię chociażby Zespół Szkół Elektrycznych, Zespół Szkół Samochodowych, Zespół Szkół Technicznych, Zespół Szkół Budowlanych. Przywiązujemy wielką wagę do tego typu kształcenia bo to pozwoli nam rzeczywiście dać taką alternatywę młodym ludziom, żeby uczyli się we Włocławku, tutaj zdawali maturę i pozostawali też we włocławskich uczelniach, na tych kierunkach, które dają im perspektywę zatrudnienia.

Centralny punkt Włocławka to Plac Wolności. Od lat wszyscy mówią, że trzeba nadać mu nową funkcję, przede wszystkim reprezentacyjną i rekreacyjną, ale jak pogodzić to z oczywistymi potrzebami, chociażby komunikacyjnymi Włocławka?

To jest swego rodzaju problem, bo rzeczywiście pamiętam ten projekt przebudowy Placu Wolności, jeszcze za czasów mojego poprzednika. We Włocławku rozpętała się burza bo ograniczenia komunikacyjne przede wszystkim przeraziły mieszkańców. Abstrahując od tego, Plac Wolności trzeba przebudować, dlatego też my w ostatnich miesiącach przyjmując Gminny Program Rewitalizacji na 10 lat, zapisaliśmy prawie 250 milionów złotych w ten projekt. W tym projekcie jest również przebudowa Placu Wolności. Tego nie uda się zrobić w najbliższych dwóch latach, ale w jakiejś perspektywie kilkuletniej owszem. Oczywiście trzeba przygotować przemyślany projekt, który zmieni trochę funkcje Placu Wolności. Projekt, który musi pogodzić walory komunikacyjne, bo nie może być tak, że ścisłe centrum Włocławka zostanie pod kątem komunikacyjnym całkowicie wyłączone, a też zmieni obraz przede wszystkim Placu Wolności, który wygląda jak wygląda. Staramy się oczywiście go upiększać. Ja też cały czas powtarzam, że oczywiście moglibyśmy tutaj zainwestować znacznie większe pieniądze, tylko zawsze staram się też dbać o wydatkowanie pieniędzy publicznych. Nie chcę w tej chwili, mając na uwadze, że Plac Wolności będzie modernizowany w najbliższych kilku latach, wydawać dużych pieniędzy na to, jeśli później to zostanie całkowicie przemodelowane i zmodernizowane. Plac Wolności jest bezwzględnym priorytetem, jak i program rewitalizacji całego Śródmieścia, bo to nie jest tylko problem Placu Wolności, ale idąc dalej, ulicy 3 Maja, ulic poprzecznych, Starego Rynku aż do bulwarów. To wymaga oczywiście rewitalizacji i zapewnienia przede wszystkim nowych funkcji. Pamiętam jak Plac Wolności tętnił życiem, ul 3 Maja tętniła życiem, była to główna ulica handlowa. W tej chwili ciężar działalności handlowej przeniósł się w zupełnie inne miejsce, dlatego trzeba zapewnić zupełnie inną funkcjonalność tej ulicy. My to robimy. Zaczynamy od siebie bo przede wszystkim staramy się nadać funkcje tym obiektom, które są w dyspozycji miasta, które są mieniem komunalnym. Ostatnio też już zakomunikowałem państwu, że będziemy budować Centrum Wsparcia Społecznego przy ulicy Brzeskiej. Mamy dwie kamienice w naszej dyspozycji i chcemy im nadać nowe funkcje. Ulica 3 Maja 18 - centrum rewitalizacji, usługi o charakterze publicznym i przede wszystkim będziemy też zapraszać przedsiębiorców prywatnych bo to jest niezwykle ważne. Ponad 90% własności w Śródmieściu to jest własność prywatna. W Gminnym Programie Rewitalizacji stworzyliśmy mechanizmy, które zainteresują przedsiębiorców prywatnych na odrestaurowanie swojej bazy materialnej swojej substancji mieszkaniowej i oczywiście lokali użytkowych, żeby nadać im zupełnie nowe funkcje. Ulica 3 Maja nie będzie już ulicą handlową. Myślimy, żeby oczywiście zapewnić jej funkcję usługową o charakterze gastronomicznym, o charakterze usług rękodzielniczych. Również lokowanie usług o charakterze publicznym i myślę, że to jest jedyny pomysł i zadanie, które czeka nas w najbliższych 10 latach. To spowoduje, że wizerunek Śródmieścia, na razie niestety w dużej mierze negatywny, zmieni obraz miasta i pozwoli na to, żeby tworzyć alternatywę do zamieszkania właśnie dla młodych ludzi. Tym bardziej, że w ścisłym Śródmieściu, w ramach Gminnego Programu Rewitalizacji, chcemy lokować nowe budownictwo. Budownictwo w nowej formule mieszkań na wynajem z możliwością dojścia do własności.
Polskie Radio PiK - Rozmowa Dnia - Marek Wojtkowski

Zobacz także

2018-12-11, godz. 06:00 Łukasz Schreiber Łukasz Schreiber, który od dwóch tygodni jest sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zapowiada, że swoją nową funkcję traktuje m.in. jako szans ... » więcej 2018-12-10, godz. 06:00 Marcin Sypniewski Marcin Sypniewski, przewodniczący Rady Krajowej partii Wolność, który był dziś gościem Rozmowy Dnia Polskiego Radia PiK zadeklarował, że koalicja partii Wolno ... » więcej 2018-12-07, godz. 06:00 Agnieszka Słowik Gościem Rozmowy Dnia była w piątek Agnieszka Słowik - terapeuta uzależnień, kierownik poradni Towarzystwa "Powrót z U" w Toruniu. Tematem rozmowy była akcja " ... » więcej 2018-12-06, godz. 06:00 Krystyna Michałek Gościem "Rozmowy dnia" Polskiego Radia PiK była Krystyna Michałek, rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy. Rozmawialiśmy o elektronicznych zwol ... » więcej 2018-12-05, godz. 06:03 Robert Biedroń - Nie interesują mnie stołki, dlatego nie przystąpię do Koalicji Obywatelskiej - zadeklarował Robert Biedroń w "Rozmowie dnia" na antenie Polskiego Radia PiK. ... » więcej 2018-12-04, godz. 06:00 Tomasz Latos Gościem Rozmowy Dnia w Polskim Radiu PiK był Tomasz Latos, prezes zarządu Prawa i Sprawiedliwości w okręgu bydgoskim. Rozmawialiśmy o rocznicy utworzenia rząd ... » więcej 2018-12-03, godz. 06:15 Mikołaj Bogdanowicz Gościem Michała Jędryki w "Rozmowie dnia" na antenie Polskiego Radia PiK był wojewoda kujawsko-pomorski, Mikołaj Bogdanowicz. W rozmowie znalazły się wątki: k ... » więcej 2018-11-30, godz. 06:11 Leszek Walczak - Po blisko roku od wejścia ustawy o zakazie handlu w niedziele można śmiało powiedzieć, że nie spełniły się przepowiednie i czarnowidztwa o stratach w PKB cz ... » więcej 2018-11-29, godz. 06:10 Piotr Tomaszewski Piotr Tomaszewski, skarbnik Bydgoszczy, tłumaczy jak finansista patrzy na rozwój miasta, ile Bydgoszcz wyda w 2019 roku na inwestycje i jak wygląda wieloletni ... » więcej 2018-11-28, godz. 06:00 Prof. Maciej Świątkowski Sejmowe komisje odrzuciły niedawno obywatelski projekt ustawy o utworzeniu uniwersytetu medycznego w Bydgoszczy. Projekt z negatywną opinią trafi do Sejmu. Cz ... » więcej
12345