Środa, 12 grudnia 2018 r.   Imieniny: Dagmary, Aleksandra, Ady
Polskie Radio PiK » Kultura
2018-10-12, 11:38 Magda Jasińska, Ewa Dąbska/Redakcja

Leszek Możdżer: Uwielbiam grać w bydgoskiej filharmonii [ROZMOWA]

- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy, nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”, mogę grać, co chcę – mówił Leszek Możdżer w rozmowie z Magdą Jasińską i Ewą Dąbską.
Artysta miał solowy recital podczas 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego.

Magda Jasińska: Dlaczego na plakacie nie było utworów, które Pan grał?
Leszek Możdżer: Wiem, że organizatorzy lubią wiedzieć, jaki repertuar artysta będzie grał, głównie po to, by umieścić nazwiska kompozytorów na plakacie. Wtedy bilety inaczej schodzą. Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy i nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”.
Mam przekrojowy repertuar, który lubię grać, ale sala filharmonii jest tak wyjątkowa, że tutaj można w ogóle zagrać jakieś bardziej przestrzenne, improwizowane utwory. To sala pięknie brzmiąca. Uwielbiam tutaj grać.

Ewa Dąbska: Hasłem tego festiwalu były „Kontrasty”. Jaką rolę spełniają kontrasty w Pana muzyce?
- Podstawowy kontrast w muzyce to dźwięk i cisza. Bez zrozumienia ciszy, jej akceptowania i szacunku do niej nie da się napisać dobrej muzyki. Oczywiście kontrastów jest wiele. Żyjemy w tzw. dualnej rzeczywistości: lewo – prawo, góra – dół, zimno – ciepło itd. To są tylko pozory. Tak naprawdę wszystko jest ze sobą powiązane i jedno na drugie wpływa. Wydaje mi się, że przy uprawianiu muzyki, zwłaszcza improwizowanej, najważniejsze jest kontrastowanie muzyki harmonijnej z bardziej abstrakcyjną. To jest np. to, co robi Penderecki. Stosuje bardzo prostą i zrozumiałą melodię i przeplata ją z bardzo abstrakcyjnymi klasterami czy harmoniami z użyciem skali chromatycznej. Wydaje mi się, że to dobry sposób na publiczność, żeby mieszać te smaki - by muzyka nie była jednoznaczna, by czasami zagrać coś ładnego, a czasami coś brzydkiego.

MJ: Czy ten fortepian, który dziś przyjechał z Panem to ten sam, który był ponad rok temu w bydgoskiej Operze Nova? Ten sam, który za Panem jeździ w stroju A 432?
LM: To bardzo możliwe, że graliśmy na tym samym fortepianie. Różnie z tym bywa. Zbudowałem fortepian właśnie w stroju 432, który uważany jest ponoć przez mistyków za strój bardziej naturalny, bardziej zgodny z naturą, harmonizujący z naturalnymi częstotliwościami. To już musi ocenić publiczność. Ja wolę ten strój.
Strój 440 jest dla mnie bardzo intelektualny i wzmaga ego, co też jest potrzebne podczas grania. Wiadomo, że ego się używa, ćwiczy godzinami. Ego chce być najpiękniejsze i bardziej muskularne, chce zagrać najlepsze koncerty na świecie i uwieść całą publiczność. My artyści ego używamy na co dzień, zwłaszcza na scenie. Strój 432 wydaje mi się bardziej stopliwy, udaje mi się wytworzyć większą więź z publicznością.

ED: Nawiązując do publiczności - powiedział Pan, że dziś Pana nazwisko wystarczy na plakacie, by ludzie przyszli na koncert. Nie myśli Pan tak czasem, że właściwie cokolwiek Pan zagra, dobrze czy źle, to i tak publiczność będzie Panu biła brawo na stojąco?
- Szczerze mówiąc, zdaję sobie z tego sprawę, że jeszcze mam dużo do zrobienia na fortepianie. Nie będę sam się oszukiwał. Osiągnąłem jakiś tam poziom, ale nie czarujmy się, jest jeszcze wiele do zrobienia. Widziałem stojące owacje po różnych miernych i niskiej jakości występach, więc kompletnie im nie ufam.
Rzeczywiście, jak jestem zmęczony po koncercie to potrzebuję słów wsparcia i otuchy. Potrzebuję, by ktoś powiedział, że było pięknie, wspaniale i był zachwycony, bo to nadaje wszystkiemu sens, kładę się spać szczęśliwszy. Sam jednak siebie nie oszukam. Kiedy później słucham swoich nagrań, zdaję sobie sprawę, że mam jeszcze mnóstwo do zrobienia i zamierzam nad tym pracować (...)
Cała rozmowa z Leszkiem Możdżerem

Kultura

2018-12-12, godz. 09:52 Książnica Kopernikańska obchodzi 95-lecie działalności Od 1923 roku służy mieszkańcom Torunia i regionu, udostępniając księgozbiory i organizując wydarzenia edukacyjno-popularyzatorskie. Wojewódzka Biblioteka Publ ... » więcej 2018-12-12, godz. 08:30 Duke Ellington SACRED CONCERT zabrzmi na naszej antenie! Duke Ellington uważał tę kompozycję za dzieło swego życia. Pobrzmiewa w niej radość, wolność i nadzieja. Sacred Concert, to zbiór pieśni i kompozycji instrume ... » więcej 2018-12-11, godz. 17:41 Seniorzy i studenci wspólnie tworzą przedstawienia teatralne Była 'Satyra mieszczańska' i 'Moralność pani Dulskiej', przyszła pora na 'Igraszki z diabłem'. Komedia czeskiego pisarza Jana Drdy to kolejna sztuka wystawion ... » więcej 2018-12-11, godz. 08:58 Transmisja monodramu Krystyny Jandy w 39 kinach w Polsce. Gdzie u nas? Transmisję spektaklu Krystyny Jandy pt. „Ucho, gardło, nóż” z Teatru Polonia w Warszawie będzie można obejrzeć w piątek (14 grudnia) w kinie Helios w Bydgoszc ... » więcej 2018-12-10, godz. 18:45 Katedra włocławska wpisana na listę 100 Pomników Historii Katedra pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Włocławku jest jednym z 14 nowych obiektów wpisanych na listę '100 Pomników Historii na stulec ... » więcej 2018-12-09, godz. 16:00 "Wzruszenia" Jarosława Jakubowskiego 'Wzruszenia' to tytuł nowego tomiku poetyckiego Jarosława Jakubowskiego - poety, dramatopisarza i prozaika. Autor jest czterokrotnym laureatem nagrody 'Strzał ... » więcej 2018-12-09, godz. 16:00 Maklakiewicz, Himilsbach i Niemczyk w bydgoskiej fabryce Stomil Maklakiewicz, Himilsbach i Niemczyk na dużym ekranie w bydgoskiej fabryce Stomil. Już w najbliższy piątek filmowe wydarzenie organizowane przez twórców Festiw ... » więcej 2018-12-09, godz. 11:45 Podaruj Dom Kultury w Klubie Lizard King Podaruj Dom Kultury - to hasło akcji charytatywnej, która dziś odbędzie się w toruńskim Klubie Lizard King. » więcej 2018-12-09, godz. 09:18 "Wolność (w małym formacie)" w bydgoskiej Galerii Kanotrek 'Wolność (w małym formacie)', to tytuł pokonkursowej wystawy, którą od piątku oglądać można w bydgoskiej Galerii Kanotrek przy ul.Gdańskiej 3. » więcej 2018-12-08, godz. 14:00 Spotkanie z Arturem Sychowskim Muzykę słyszymy, czujemy i widzimy. A co by się stało, gdybyśmy wyłączyli zmysł widzenia i zaczęli polegać tylko na zmyśle słuchu? Taką formę muzycznego spotk ... » więcej
1234567